wtorek, grudzień 20, 2011

Herbata

Właśnie robiłem sobie herbatę z torebki - tak zwaną ekpresówkę i tak się zastanawiam czemu nikt nie wpadł na pomysł (czy aby napewno?) żeby ta tych karteczkach/etykietkach było troszkę kleju takiego jak na karteczkach post-it (jak to sie kurde nazywa po naszemu)? Mógłbym sobie taką karteczkę lekko przykleić do kubka i już nigdy by mi się owa karteluszka nie zaparzyła :D

Pewnie ktoś to już ktoś takie coś sprzedaje! Jak ktoś wie to niech da znać, może się przerzucę z herbatki Jones.

6 komentarze:

prondzyn pisze...

Widzę, że nowa praca rozbudziła w Tobie wyobraźnię ;)

Tomasz Sandecki pisze...

to raczej domowe przemyślenia :D

gozda pisze...

tylko ten klej musiałby być zmyślny. wczoraj zwykła karteczka mi się była przykleiła w przytoczony sposób bez żadnego kleju i kubka domyć nie mogę :)

Tomasz Sandecki pisze...

pumeksem go! pumeks jest bardziej mięki od szkła/porcelany nie porysuje

Fusy pisze...

Nie widziałem takiego wynalazku. Nie łatwiej przytrzymać kartonik podczas zalewania? Jeszcze lepiej byłoby zapoznać się z prawdziwymi herbatami ;p

Tomasz Sandecki pisze...

łatwiej ale zawsze zapominam i potem, często, mi się takie coś tapla w herbacie :D
oczywiście potem bym zapominał przykleić ale na to znajdzie się coś innego